„Nasza słaba pozycja w lidze wynika z bardzo słabego rozpoczęcia tego sezonu. Obecnie każdy punkt jest na wagę złota” – mówił po przegranym spotkaniu w Trzyńcu, Paweł Zygmunt. Z jedynym z polskich reprezentantów Czeskiej Extraligi porozmawiałem o przyczynach porażki, słabej pozycji w lidze, oraz wyśmienitych – jak do tej pory – występach reprezentacji Polski na arenie międzynarodowych turniejów.
Jak skomentujesz dzisiejszą porażkę?
– Szkoda, bo prowadziliśmy w spotkaniu 2:1. To był bardzo wyrównany mecz. Wiadomo w jakiej jesteśmy sytuacji – każdy punkt jest na wagę złota. Cieszymy się, że wywozimy chociaż jeden.
Obecnie zajmujecie ostatnie miejsce w ligowej tabeli. Z czego wynika ten słaby wynik?
– W grudniu mieliśmy super serię. Niestety początek sezonu nam szczególnie nie wyszedł. Graliśmy bardzo słabo i teraz ma to odbicie w tabeli. Teraz na szczęście podnieśliśmy się na duchu i zaczęliśmy wygrywać. Mam nadzieję, że znowu wrócimy do pozytywnych rozstrzygnięć.
W trakcie sezonu zaliczyłeś również grę w drugim zespole. Z czego to wynikało?
– Osobiście to była moja decyzja, żeby pójść się rozegrać po kontuzji do Chomótowa. To nie jest też tak jak pisali na jednym z polskich portali, że zmieniam klub. W takich sytuacjach zanim napiszę się podobną bzdurę – warto się zapytać lub dobrze przetłumaczyć. Przejście do drugiego zespołu jak wcześniej powiedział było podyktowane moją decyzją.
Da się w ogóle porównać drugi poziom rozgrywek w Czechach z tym poziomem Extraligowym?
– Ciężko jest porównywać. W ELC są lepsi zawodnicy, którzy podają krążek z kija na kij. Natomiast jeżeli chodzi o szybkość poruszania się po lodzie to jest na podobnym poziomie.
Jaki masz cele na ten sezon?
– Najważniejsze jest to, żebyśmy awansowali z tego ostatniego miejsca. Zdobyliśmy trochę punktów więc mam nadzieję, że to wyciągniemy. Podobnie z reprezentacją – chciałbym udanych turniejów dla nas, ale przede wszystkim dla kibiców.
Od momentu objęcia funkcji selekcjonera przez Pekkę – to odnotowujemy same zwycięstwa. Co tak naprawdę się zmieniło w obliczu naszej kadry?
– Każdy trener ma swoje indywidualne zasady i podejście do drużyny. Cieszymy się, że dotychczasowe turnieje w jakich braliśmy udział kończyły się naszym zwycięstwem. Oby tak dalej.
Jesteś stałym mieszkańcem Czeskiej Republiki. Jakie zauważasz podstawowe różnice pomiędzy życiem w Czechach i Polsce?
– Polacy są chrześcijańskim narodem. Jestem dumny z tego, że tyle osób wierzy. W Czechach jest nieco inna kultura. Jedynie co Czesi mają lepsze to niskoprocentowy napój z bąbelkami ;).
