Ondřej Kovařčík to jeden z dwóch zawodników HC Oceláři Třinec z dorobkiem dwóch goli w fazie Play-Off (Libor Hudáček – drugi). Po ostatnim meczu w Ołomuńcu podzielił się swoimi spostrzeżeniami dotyczącymi tego trzeciego spotkania, ale również całej serii. Zapraszam do odczytania wypowiedzi jakiej udzielił zgromadzonym mediom.

Jak się czujesz po tej serii?

Czuję przede wszystkim ulgę. Mamy za sobą trudną serię. Szkoda, że nie strzeliliśmy więcej bramek z okazji jakie mieliśmy. Chyba tak miało być! Cieszymy się, że awansowaliśmy, teraz trochę odpoczniemy i przygotujemy się do kolejnej serii.

Jak udało ci się umieścić krążek za plecami bramkarza w dogrywce, do tego w osłabieniu?

– Zauważyłem, że krążek się odbił i Majo jedzie. Przewidywałem, że będzie ciężko, bo w tej przewadze obaj mieliśmy bekhendy. Miałem tylko nadzieję, że krążek do mnie trafi. Chciałem strzelić bramkarzowi między nogi, ale nie miało to wystarczającej siły. Krążek odbił się z powrotem do mnie i po prostu go wbiłem.

Co powiesz na to, że stałeś się bohaterem tej serii i specjalistą od zwycięskich bramek?

– Przed dogrywką pytałem w szatni, czy ktoś kiedykolwiek strzelił dwa gole z rzędu w dogrywce? Nie chcę powiedzieć, że byłem tego pewien, ale po ostatnim meczu wierzyłem, że ten mecz również mogę rozstrzygnąć. Wiedziałem, że nadejdzie okazja i ją wykorzystam.

Jak trudny był więc mecz z Ołomuńcem?

– Grali dobrze, utrudnili nam zadanie. Machovský świetnie bronił, prezentował niesamowite wyniki. Być może fakt, że było tak wyrównanie i że była to zacięta walka, może nas to wzmocnić.

Wszystkie te zwycięstwa były wywalczone jednym golem, a takie są szczególnie cenne?

Dokładnie tak. Udowodniliśmy sobie, że nawet jeśli mecze nie układają się zgodnie z naszymi oczekiwaniami i nie idą gładko, to i tak potrafimy doprowadzić je do zwycięstwa. Mam nadzieję, że to doda nam pewności siebie na przyszłość.

W ćwierćfinale zmierzycie się z Hradcem, jakiego rodzaju będzie to przeciwnik?

Na razie o tym nie myślimy. Do północy cieszymy się zwycięstwem, a przygotowania do meczu z Hradcem zaczniemy, gdy znów się spotkamy.