Cóż to była za końcówka w trzecim finałowym meczu pomiędzy HC Oceláři Třinec i HC Dynamo Pardubic. Stalownicy po drugiej tercji przegrywali 2:4, jednak dzięki doskonałem trzeciej odsłony i jeszcze lepszej dogrywce wyrwali z rąk Pardubic pierwsze zwycięstwo. Jutro, czyli w czwartek, 23 kwietnia 2026 r. odbędzie się czwarty w serii mecz o upragnionego „złotego grala”. Na pomeczowej konferencji wypowiedział się Słowacki zawodnik, zdobywca złotego gola w dogrywce – Marko Daňo.
Co możemy powiedzieć o takim meczu, w którym byliśmy świadkami wielkiego odwrócenia losów meczu i skróceniu serii?
– Poszliśmy na całość. Napastnicy, obrońcy i Kaca na koniec – świetna interwencja! To niesamowita euforia. Wierzę, że takie zwycięstwo doda nam sił na kolejne mecze. Musimy to potwierdzić jutro. Czasu na regenerację jest niewiele, ale po wygranym meczu człowiek lepiej odpoczywa. To będzie nowy dzień, ale chcemy zacząć mecz tak, jak zakończyliśmy poprzedni. Choćby dzięki wspaniałym kibicom.
Pamiętasz dokładnie taką samą zmianę w meczu z Karlowymi Warami? Wtedy też przegrywaliście kluczowy mecz 1:4 i udało się wam go zakończyć zwycięskim zakończeniem…
– Chcieliśmy tam nabrać rozpędu, trafić do bramki, to jasne. Oni zazwyczaj bronią jeden na jednego, więc jest to trudne. Ale kiedy mamy zawodników pod bramką, bramkarz niewiele widzi i jest szansa – liczymy na szczęście. Dzisiaj jestem dumny z każdego zawodnika, walczyliśmy jak jeden zespół.
Byliście lepsi, bardziej aktywni w dogrywce…
– Mieliśmy impet po swojej stronie, chcieliśmy go wykorzystać. Chcieliśmy rozstrzygnąć w dogrywce, bo rzuty karne to loteria. Również ze względu na to, jak dobry jest ich zespół.
Jak się czułeś po obronie Ondřeja Kacetla przed strzałem Romana Červenki, który trafił do pustej bramki?
– Cierpiałem i już pochwaliłem Kacę. Wierzę, że będziemy mu nadal pomagać i że nie będzie musiał dokonywać takich obron.
Na czym polega magia drużyny, która znów wygrała pozornie przegrany mecz?
– To wspaniałe doświadczenie. Ciężko pracowaliśmy, rozegraliśmy takie mecze. Wiele za nami i wiemy, że nadzieja umiera ostatnia. Wiemy, że musimy walczyć do ostatniej sekundy, a kiedy to zrobimy, możemy zostać nagrodzeni. Tak jak dzisiaj. Trzymajmy tak dalej!
