Zapraszam do zapoznania się z rozmową po przegranym meczu 2:3 HC Oceláři Třinec. Swoją opinie po meczu wyraził zawodnik gospodarzy, Patrik Hrehorčák.
Po serii wygranych odnosicie pierwszą porażkę w Play-Off. Z czego to wynika?
– Gramy przeciwko silnej drużynie. Dzisiaj zabrakło nam szczęścia. Nie potrafiliśmy się temu przeciwstawić. Popełniliśmy sporo fauli, a oni byli skuteczni grając w przewadze.
Czyli przewagi odegrały kluczową rolę?
– Zdecydowanie. To był mecz wielu sytuacji gry w przewadze/osłabieniu. Wykorzystali dwie, my tylko jedną. Mam nadzieję, że jutro szczęście będzie po naszej stronie. Zrobimy wszystko, co w naszej mocy.
Przed rozpoczęciem trzeciej odsłony mieliśmy do czynienia z incydentem medycznym z jednym z kibiców gości. Jak to wpłynęło na zawodników na lodzie?
– Skupiamy się wyłącznie na sobie. Nie wiem, co się tam wydarzyło. W tamtym momencie nie chciałem żeby te negatywne emocje na nas wpłynęły. Teraz mam nadzieję, że ten człowiek czuje się dobrze i że nic poważnego się nie stało.
Czy kluczowym momentem meczu była sytuacja w drugiej tercji, kiedy Oscar Flynn trafił w słupek po dobitce?
– Dzisiaj zabrakło szczęścia, ale taki jest hokej. Jest 2:1 w meczach. Nikt nie spodziewał się, że będzie to łatwa seria. Dzisiaj zasługa należy się im, że sobie poradzili, a my musimy lepiej przygotować się na jutro.
