„Myślę, że to był dobry występ z naszej strony i cieszymy się z trzech punktów (…) Szkoda tylko, że nie udało nam się strzelić więcej goli. Litvínov ma utalentowanych zawodników przy krążku i przez większość meczu graliśmy przeciwko solidnej defensywie” – mówił na pomeczowej konferencji prasowej, asystent trenera – Jiří Raszka.

„Wiedzieliśmy, z kim będziemy grać. To był dla nas trudny mecz. Myślę, że mieliśmy trochę problemów z grą Trzyńca na początku. Mieliśmy dużo strat i strzelaliśmy krążkami”- dodał Robert Reichel, szef sztabu szkoleniowego.

OJCOSTWO MU SŁUŻY, SPOTKANIA Z VERWĄ

Trzynieccy kibice, od początku sezonu nie mają powodów do narzekania na skuteczną grę miejscowych. Stalownicy po perfekcyjnym początku prowadzą w ligowej tabeli z kompletem punktów. Jednym z bohaterów piątkowego starcia był O. Kovařčík, który kilkadziesiąt godzin temu przywitał na świecie swojego męskiego potomka – Vincenta. Dla młodych rodziców oczywiście składamy najszczersze życzenia zdrowia. Ondra nie mógł lepiej przywitać synka, niż dwukrotnym trafieniem w spotkania z Verwą.

BEZ ZYGMUNTA W TRZYŃCU

W ostatnim wyjazdowym spotkaniu, Paweł Zygmunt w drugiej tercji zderzył się z bandą za bramką. Upadek był spowodowany faulem gracza z Motoru. Drużyna finalnie przegrała pod dramatycznej końcówce i asyście omawianego Polaka w pierwszej tercji. Paweł nie dokończył tego starcia, nie przyjechał również do Trzyńca.

HC Oceláři Třinec: Kacetl – Adámek, Marinčin, J. Galvas, P. Koch, D. Musil, Pyrochta, Průšek – Nestrašil, M. Kovařčík, O. Kovařčík – Kubiesa, Hudáček, Daňo – M. Růžička, Roman, Voženílek – Kurovský, Chlán, Lazovský

HC Verva Litvínov: Čajan – Husinecký, Moravčík, Jaks, Czuczman, Baláž, A. Polášek – Maštalířský, Kämpf, O. Kaše – Koblasa, Sukeľ, Pištěk – Šprynar, Jícha, Šámal – Urban, Jurčík, V. Beran