Boris Žabka: Sędziowie popełnili kilka błędów
Boris Žabka (Oceláři Třinec): „Na koniec planowaliśmy to inaczej, ale doszło do osłabienia, przez co trochę nam to uniemożliwiono. Nadal jednak mieliśmy szansę – na czterdzieści sekund przed końcem mieliśmy wznowienie, próbowaliśmy zagrać, ale nie wyszło. Trudno powiedzieć, gdzie leżał problem. Chyba mieliśmy trochę kłopotów z wyprowadzaniem krążków z własnej strefy. Trzeci gol dla nas padł z pozycji spalonej, dlatego złożyliśmy protest. Dla nas jest niezrozumiałe, że skoro istnieje taka możliwość, to nie ma nagrań, które to potwierdzają. My mieliśmy te nagrania. W naszej opinii wpłynęło to na wynik. Tak jak zawodnicy popełniają błędy, tak samo popełniają je sędziowie. Dzisiaj mieli ich kilka. W przewagach mieliśmy szanse, niestety nie wykorzystaliśmy ich. Muszę jednak pochwalić drużynę, zagraliśmy dobrze, byliśmy groźni. Nie chcę się zasłaniać tym spalonego, popełniliśmy tam błąd, ale dla nas decydująca była ta nieprawidłowa bramka.”
Filip Pešán: Mieliśmy dziś więcej szczęścia
Filip Pešán (Dynamo Pardubice): „To był wyrównany mecz, raz przewagę mieliśmy my, raz Třinec. Bramki padły po błędach obu drużyn, a pod koniec mieliśmy więcej szczęścia.”
