Boris Žabka: Jest nam po prostu przykro

Boris Žabka (Oceláři Třinec): „Dzisiaj jest nam po prostu przykro. Nie mieliśmy idealnego początku meczu, ale po siedmiu, dziesięciu minutach rozkręciliśmy się i zaczęliśmy grać aktywnie, stwarzając zagrożenie oraz wypracowując mnóstwo okazji. Udało nam się wyrównać wynik, a potem mieliśmy jedną stuprocentową szansę, w której trafiliśmy w słupek. Mogliśmy wyjść na prowadzenie 3:2, sytuacja mogła wyglądać zupełnie inaczej. Gratuluję Pardubicom zwycięstwa, muszę pochwalić całą drużynę. Występ przez pięćdziesiąt minut był znakomity. Przed nami w domu czekają Pardubice bardzo trudne mecze. Jesteśmy na nie przygotowani i zrobimy wszystko, co w naszej mocy, aby je wygrać. Końcowa bójka nie była żadnym przesłaniem, gdyby tak miało być, to byłby tam ktoś inny niż Petr Sikora.”

Filip Pešán: Wynik był wyrównany

Filip Pešán (Dynamo Pardubice): „To spotkanie było podobne do pierwszego meczu. Bardzo wyrównane starcie równorzędnych przeciwników. Třinec jest bardzo dobrze przygotowany, zorganizowany i waleczny. My radziliśmy sobie z tym falami – mieliśmy dobry początek, potem gorszą drugą tercję, a potem znów było wyrównanie. Każdy miał chwilę przewagi. Dlatego do ostatnich minut wynik był wyrównany, ale dzięki naszej aktywności przechyliłyśmy szalę zwycięstwa na naszą stronę. Seria wynosi 2:0 i jedziemy do Třinca.”